Zdrowe przekąski na wieczór. Ciekawa alternatywa dla typowych słonych przekąsek.

Pieczone brokuły z parmezanem
Brokuł w tej wersji przestaje być nudnym dodatkiem i zaczyna przypominać chrupiącą przekąskę. Podziel go na małe, równe różyczki, żeby piekły się równomiernie. W misce wymieszaj 1–2 łyżki oliwy, przeciśnięty ząbek czosnku, sól i pieprz. Dorzuć brokuły i dokładnie obtocz, żeby każda część miała kontakt z tłuszczem – inaczej będą suche. Rozłóż je na blasze wyłożonej papierem, ale zostaw odstępy (to ważniejsze niż się wydaje, bo inaczej się „ugotują”). Piecz w 220°C przez około 15–20 minut, aż końcówki lekko się przypalą i zrobią chrupiące. Na ostatnie 3–5 minut posyp startym parmezanem.

Bataty pieczone w przyprawach
Bataty kroisz w równe słupki lub łódeczki – nie za grube, bo nie zdążą się zrobić chrupiące. W misce mieszasz 1–2 łyżki oliwy, paprykę wędzoną, czosnek granulowany, odrobinę soli i opcjonalnie szczyptę chili. Wrzucasz bataty i dokładnie mieszasz, żeby przyprawy weszły wszędzie. Rozkładasz na blasze jedną warstwą (jeśli dasz za dużo to je ugotujesz). Pieczesz w 200°C przez 25–30 minut, w połowie możesz je obrócić. Jeśli chcesz więcej chrupkości, na ostatnie 5 minut podbij temperaturę do 220°C. Po wyjęciu możesz dorzucić świeży tymianek albo rozmaryn.

Pieczony falafel
Do blendera wrzucasz odsączoną i osuszoną ciecierzycę (z puszki albo ugotowaną), ząbek czosnku, łyżkę oliwy, natkę pietruszki, sól, pieprz i przyprawy typu kumin i kolendra. Blendujesz na dość zwartą masę – nie papkę. Jeśli masa jest zbyt luźna, dodaj łyżkę mąki lub bułki tartej. Formujesz małe kulki wielkości orzecha włoskiego i lekko je spłaszczasz. Układasz na blasze, możesz delikatnie spryskać oliwą. Pieczesz w 200°C przez około 25 minut, obracając w połowie czasu. Na zewnątrz powinny być lekko chrupiące, w środku miękkie. Podawaj z szybkim dipem: jogurt naturalny + czosnek + sól + cytryna.

Pieczona feta z pomidorkami
Do naczynia żaroodpornego wrzuć pomidorki koktajlowe, 3–4 ząbki czosnku (lekko zgniecione), 2–3 łyżki oliwy, sól, pieprz i oregano lub tymianek. W środku ułóż blok fety. Całość skrop jeszcze odrobiną oliwy. Piecz w 200°C przez około 20–25 minut – pomidory powinny puścić sok, a feta zrobić się miękka i lekko zarumieniona na wierzchu. Po wyjęciu możesz lekko rozgnieść wszystko widelcem, tworząc kremową masę. Podawaj z pełnoziarnistymi grzankami albo warzywami.

Chipsy z cukinii
Cukinię pokrój na bardzo cienkie plasterki – najlepiej mandoliną, bo nożem trudno utrzymać równość. Osusz je papierowym ręcznikiem (to ważne, inaczej nie będą chrupiące). W misce delikatnie wymieszaj z minimalną ilością oliwy i szczyptą soli. Rozłóż pojedynczą warstwą na blasze. Piecz w 170–180°C przez 30–40 minut, kontrolując co jakiś czas – one bardziej się suszą niż pieką. Jeśli chcesz, możesz je pod koniec odwrócić. Efekt końcowy to cienkie, chrupiące plasterki, które naprawdę zastępują chipsy.

Papryczki faszerowane fetą lub twarogiem
Małe papryczki przekrój na pół i usuń gniazda nasienne. W misce wymieszaj twaróg lub fetę z 2–3 łyżkami jogurtu naturalnego, dodaj czosnek, sól, pieprz i opcjonalnie szczypiorek lub natkę, ewentualnie łuskany słonecznik. Masa powinna być kremowa, ale nie lejąca. Napełnij papryczki nadzieniem, lekko wyrównaj wierzch. Ułóż na blasze i piecz około 15 minut w 190°C – papryka zmięknie, ale zachowa strukturę.

Pieczona ciecierzyca
Ciecierzycę z puszki dokładnie opłucz i bardzo dobrze osusz – najlepiej ręcznikiem papierowym, bo wilgoć to wróg chrupkości. W misce wymieszaj ją z 1 łyżką oliwy, solą i przyprawami (papryka wędzona, czosnek, curry albo kumin – zależnie od klimatu). Rozłóż na blasze jedną warstwą. Piecz w 200°C przez 30–40 minut, mieszając co 10–15 minut, żeby równomiernie się zarumieniła. Pod koniec powinna być twardawa i chrupiąca. Po wyjęciu możesz jeszcze delikatnie dosolić. To jest ten typ przekąski, który jesz „tylko trochę”, a po 10 minutach nie ma już nic.









